Przed chwilą miałem sytuację, która wcześniej czy później spotka każdego admina. Mianowicie bardzo długi czas oczekiwania na rozwiązywanie nazw, wiec do dzieła.
1. Obciążenie serwera, może coś męczy mój serwer ( np. flood) i brakuje mu czasu na odpowiedzi DNS.
- named zabiera 90% czasu procesora, mamy winowajce.
2. Czas sprawdzić dlaczego. Pierwsza myśl to jakiś flood z zawirusowanej maszyny, lub próba zatrucia itp itd. W każdym razie należy sprawdzić co się dzieje.
apt-get install dnstop
dnstop -s eth0
eth0 – karta na której wpada ruch dns.
no proszę, jak ładnie można znaleźć winowajcę:
***********************
1 new queries, 374 total queries Wed Dec 27 16:55:16 2006
Sources count %
—————- ——— ——
xx.xx.23.229 141 37.7
xx.xx.24.61 24 6.4
xx.xx.18.101 9 2.4
Oczywiście ten log juz jest po floodzie, a raczej po wycięciu klienta.
Jednakże wartości count oraz %, bardzo dokładnie pokazują który host przeciąża nam serwer DNS.
Dalsza analiza pokazała iż głównie pytania były o rekordy MX, tak więc na 100% miałem do czynienia z wirusem rozsyłającym spam.
Klient widzi planszę z info o wirusie, admin ma czas na piwko.
Ostatnie komentarze